POV You invited your parents to Vietnam to meet your wife's family

Sdílet
Vložit
  • čas přidán 25. 08. 2024

Komentáře • 30

  • @annatrog1660
    @annatrog1660 Před 2 lety +3

    Właśnie odkryłam Wasz kanał, super się ogląda. Rodzice bardzo naturalni, tata z poczuciem humoru mama bardzo praktyczna. Pozdrawiam i życzę dużo widzów

    • @wietnamvlog
      @wietnamvlog  Před 2 lety

      Dziękujemy i zapraszamy do zostania na stałe na kanale 😄

  • @bartoszboniecki9772
    @bartoszboniecki9772 Před 2 lety +2

    Nie oszczedzasz rodzicow :) Swietny odcinek :)

    • @wietnamvlog
      @wietnamvlog  Před 2 lety +4

      Terapia szokowa to część uroku Azji 😅

  • @Ekst
    @Ekst Před 2 lety +2

    Super odcinek jak zawsze super pozdrawiamy serdecznie miłego dnia życzymy 🙂👍

    • @wietnamvlog
      @wietnamvlog  Před 2 lety +1

      Dzięki. Również pozdrawiamy i życzymy udanego dzionka 😄

  • @ewka6304
    @ewka6304 Před 2 lety +2

    Podczas oglądania mam wrażenie jakbym biesiadowała z Wami! Dzięki za super miły wieczór :)

    • @wietnamvlog
      @wietnamvlog  Před 2 lety +1

      Dziękujemy za dołączenie 🥳 Szykuj się, bo będziesz miała tak samo, jak swoją rodzinkę odwiedzisz 😄

    • @ewka6304
      @ewka6304 Před 2 lety +1

      Chciałabym się przekonać w końcu 🥳

  • @Lesiubdg
    @Lesiubdg Před 6 měsíci +1

    Petarda

  • @pinang1
    @pinang1 Před 2 lety +3

    Miny rodziców jak moja po pierwszym posiłku u teściów. Mam wrażenie, że Wietnamczycy żyją po to żeby jeść. I każdy posiłek trwa i trwa coraz to cos nowego pojawia się na stole. Ja niestety już nie mogę... Pomocy! A tak na poważnie to kuchnia wietnamska to nie moja bajka. Są jakieś tam potrawy, które lubię ale ogólnie wszystko mi się zdaje podobne do siebie. Tak jakby dziesięć rodzajów tego samego tylko jakiś tam składnik zmieniony. Nie znam się zupełnie na gotowaniu ale takie odczucia mam. Poza tym dużo paćkania się prrzy jedzeniu czego też nie lubię, szczególnie z owocami morza. I o ile potrafię zrozumieć jedzenie tlyko pałeczkami to nie rozumiem kompletnej awersji do noży. Nigdzie nie ma noży (wiadomo ze kucharz pewnie ma). Ja człowiek chce coś po prostu przekroić to musi się jakoś zmęczyć zamiast noża z pałeczkami ewentualnie łyżką. Taki drobiazg ale szokuje mnie i nie ukrywam denerwuje.

    • @wietnamvlog
      @wietnamvlog  Před 2 lety +3

      Z tym paćkaniem się przy jedzeniu i brakiem noży trafiłeś w sedno 🤣 Najgorsze dla mnie jest jedzenie kaczki w miejscu publicznym. Dają Ci dość twarde mięso przylegające do kości i sobie z tym walcz pałeczkami. Ale jak się uda to mięso smaczne. Albo ryba ugotowaną w całości i też pałeczkami trzeba ją rozgrzebywać 😅 Co do braku różnorodności to się nie zgadzam, bo praktycznie każda prowincja ma po kilka swoich regionalnych dań, więc podróżując po Wietnamie masz co kulinarnie zwiedzać wszędzie. Jedyne co to podobne są uczty, którymi witają na wsiach, zawsze gotowany kurczak, który już śni mi się po nocach 😬 I zdecydowanie Wietnamczycy żyją po to, by jeść 😆

    • @pinang1
      @pinang1 Před 2 lety +2

      ​@@wietnamvlog ja byłem tylko w 3 prowincjach więc za dużo nie podróżowałem raczej odnoszę się do jedzenia tak ogolnie na co dzien. Jak moja mama potrafi mnie na przyklad zaskoczyc i caly tydzien miałem w domu rodzinnym zupełnie co innego na obiad tak tu raczej spodziewam się mniej więcej tego co wczoraj albo przedwczoraj. Tyle, że tu jest też kilka 'dań' za jednym zamachem więc różnorodność jest w trakcie jednego posiłku można powiedzieć i ciężko to przebijać dzień w dzień może 🤣. I z tymi wszystkimi odpadkami i wypluwaniem rzeczy w trakcie jedzenia trochę się tu stresuję czy robię to tak jak trzeba i czy czasem nie wyglądam jak świnia po prostu 🤣 Niektóre potrawy z owocow morza mimo ze lubie to nie jem juz bo ogarniecie jadalnej czesci tego zajmuje duzo czasu i wysilku i to nie tylko mi z tego co widze. Jeszcze do tego zawsze coś rozpryskam po stole itp. A dodam że ogolnie poza Azją jadam w azjatyckich restauracjach i regularnie się posługuję pałeczkami. Już się boję co to będzie jak rodzice tu przyjadą....

    • @wietnamvlog
      @wietnamvlog  Před 2 lety +2

      @@pinang1 hahah no, owoce morza to koszmar czasem wydłubać tę odrobinę mięska że środka. Płakać mi się chciało, jak byłem głodny i miałem to jeść 😆 czcams.com/video/Nv3ZsZCMkuw/video.html
      Ale faktycznie masz rację, że w takich obiadkach rodzinnych domowych to często podobne rzeczy ciągle jedzą. Dlatego trzeba na street food sobie wychodzić i zabierać rodzinkę do knajpek 😜

    • @pinang1
      @pinang1 Před 2 lety

      @@wietnamvlog wlasnie zauważyłem, że teście nawet w restauracjach lubią jeść podobne rzeczy. Żona mi przeważnie zabrania street foodu bo mówi, że się pochoruję (tak w ogole to ma bardzo krytyczny stosunek do wszystkiego co wietnamskie i ludzi tu, najlepiej zebym na nikogo nie spogladal nawet bo mnie porwą na narządy albo coś takiego). Ale ostatnio w Sajgonie sobie przysiedliśmy jak prawdziwi wietnamczycy na mikroskopijnych siedzonkach na ulicy i zjedlismy Bahn Mi z herbatka i smakowalo super. W ogóle jestem fanem Bahn Mi i przyjezdzając tu byłem podekscytowany a finalnie wyszło tak że to dopiero druga bułka w ciągu miesiąca całęgo była... Lubię też Bún thịt nướng czy Bun Cha. A odnośnie ostryg z serem to polecam sieć Hokkaido. Mają przepyszne!

    • @wietnamvlog
      @wietnamvlog  Před 2 lety

      @@pinang1 Bun thit nuong? Czyli z południa Wietnamu masz narzeczoną?

  • @jazzgott
    @jazzgott Před 2 lety +1

    Zaraz w łeb dostaniesz za "wygląda jak mały Gabi". Mały Gabi chociaż diabelnie śliczny, aż takim słodziakiem nigdy nie był.

    • @wietnamvlog
      @wietnamvlog  Před 2 lety

      🤣 Chętnie dostanę w łeb, tylko nas tam odwiedź 😄